Polski Česky English Français Русский Español
Home Site Original War Support Community Forums
Pierwszy raz tutaj? Przeczytaj to!
» Indeks > Akademia Original War > Felietony > Felieton II - Qaz

Felieton II - Qaz

Po dokładnym i bezstronnym przyjrzeniu się naszej kochanej scenie OW, zauważyłem pewne stałe punkty odniesień co do każdego ze znanych nam wszystkich odłamów sceny.

Mianowicie chodzi o zachowanie graczy i na GSA oraz na MS. Otóż Ci pierwsi (Gracze GSA) zdają się być bardziej biegli w grze, oraz bardziej zgrani czy kulturalni także również też bardziej szanują i przestrzegają zasad czy hierarchii (szacunku).

Myślę, że głównym czynnikiem wpływającym na to zachowanie jest obecność OP (Old Player [Starych Graczy]), którzy nie tylko wymyślili i przestrzegają zasad, czy też ich pilnują, ale też świadomość i widoczność Naszego mikro społeczeństwa, jakie z latami stworzyliśmy.

Pilnujemy zasad, pilnujemy kultury i netykiety, choć czasem zdarzy się przymknąć oko na znajomego, ale to jest norma wszędzie. Faktem zgrania się tych ludzi jest na pewno przytoczony już fakt dużej liczby OP, ale również trwała i zbudowana perfekcyjnie więź klanowiczów w każdym z klanów (Więcej na ten temat można się dowiedzieć w felietonie Drabina hierarchii oraz ustrój sceny OW wg. Qaz'a).

Głęboko zakorzenione zasady rozgrywek, a także więź i oddanie scenie prowadzi do tworzenia naszego społeczeństwa i więzów miedzy ludzkich w nim zawartych.

Natomiast co do odłamu MS sceny OW sprawa ma się z goła inaczej, gdyż nie wszyscy starzy gracze uznają tę cześć naszego lobby co prowadzi do małej liczby obecności ich tam pociągając za sobą tym samym utratę tych walorów, które można zaobserwować na GSA.

Kolejną różnicą jest brak zamiłowania do gry jak i do ludzi tam przebywających bo każdy może tam zmienić nick, który jest naszą wizytówką i twarzą w wirtualnym świecie (Więcej informacji w artykule „Pierwsze wrażenie”). Znaczna część ludzi tam przebywających ma tak zwane zmienne IP co daje im pewną możliwość obchodzenia poniektórych zasad tam panujących i uważają się za nietykalnych i mogących robić co się im żywnie podoba, moim zdaniem są to ludzie - minimalnie określając - niepełnosprawni umysłowo, bowiem wchodzą tam tylko po to by pokazać jakimi są „kozakami” i jakie nowe przekleństwa w TV usłyszeli.

Lubują się w - ich zdaniem śmiesznym - wyzywaniu czy spamowaniu; nie dbając o to czy przeszkadzają innym ponieważ to też sprawia im satysfakcje (pies ogrodnika, sam nie chce innym też nie da). Kolejną ważną kwestią pochodzącą wprost od przed chwilą przytoczonych argumentów jest rzecz, że owi gracze nie znając i nie chcąc akceptować zasad które wszakże dla każdego gracza zostały wymyślone, ich nie uznają co też prowadzi do niskiego poziomu ich gry. Mimo niemych wysiłków Akademii Original War, czy też paru OP którzy tam zaglądają zbyt wiele bez ich chęci bycia lepszym zdziałać się nie da, co smuci mnie i smucić powinno zdecydowaną większość graczy obu odłamów Lobby.

Tutaj przez to zaczynają się zatargi, bowiem poniektórzy konserwatywni gracze starej szkoły ludzi nie umiejących grać, nie znających zasad, czy porostu przeszkadzających swoją głupotą nazywają potoczenie NOOBAMI, na co z kolei idzie kontratak, że OP są zamknięci, niewychowani i reprezentują wszelkie zło świata.

Idąc dalej taka sytuacja i atmosfera prowadzi do durnych pomysłów tworzenia „tajnych klanów” które są tylko dla ich graczy i nie biorą udziału w świecie który tworzymy, „bo nie uznają naszych zasad, bo nie”.

Cała ta sytuacja jest pozbawiona większego sensu i jakiejkolwiek logiki. Dlatego właśnie proponuję ją zmienić, a przepis na polepszenie owych relacji jest bardzo prosty, tak prosty, że aż zdawało by się głupi; mianowicie chodzi o większa kulturę, tolerancje, ustępstwa i kompromisy, a także odrobinę kultury, szacunku i chęci.

Odsuńmy animozje i zwady na bok, będąc miłymi dla siebie nawzajem, nie przeszkadzajmy innym w grze oraz nie osądzajmy się z góry. Chciejmy uczyć się więcej akceptując zasady panujące na lobby, gdyż nie zostały one stworzone tylko dla tych którzy je ustalali, ale dla wszystkich graczy, by na scenie panował jako taki porządek. Ok. jesteście ambitni i chcecie więcej to o to walczcie, ale nie wyzwiskami i głupotą tylko w uczciwej walce, udowodnij przeciwnikowi, że twój klan jest lepszy podczas sparingu między klanowego czy posiadając członków klanu zwyciężających w turniejach, których jak mi wiadomo ma być teraz więcej. Nie macie klanu? To albo przystąpcie do jakiegoś albo NA OGÓLNIE PRZYJĘTYCH ZASADACH stwórzcie swój i starajcie się by był widziany z jak najlepszej strony, osobiście odradzam jednak tworzenie klanu bez żadnego przygotowania czy znajomości zasad oraz sytuacji na scenie, bowiem taki klan długo istnieć nie będzie, Zbyt dużo ludzi przychodzi tylko na chwilę na naszą scenę czy to do GSA czy to MS by od razu brać się za zakładanie, czy przystąpienie do jakiegoś klanu. Trzeba najpierw pokazać się na scenie, nie swoją głupotę lecz swoje umiejętności i przydatność.

Tak więc kończąc ten tekst prosiłbym byście wzięli sobie do serca te słowa, gdyż Scena jest wami, a bez was jej nie będzie. Pamiętajcie też, że więcej można zdziałać razem niż osobno.

”W jedności siła”

Autor: Qaz
Data utworzenia: 27 maj 2009
» Indeks > Akademia Original War > Felietony > Felieton II - Qaz
Strona wygenerowana w 0.010 sec
11 zapytań do bazy